Francuski we Francji

Planując wyjazd do Francji, wielokrotnie słyszeliśmy o tym, że Francuzi nie znają innych języków. Przyznam szczerze, że myślałam (lub bardzo chciałam w to wierzyć), że to tylko stereotyp. Sądziłam, że w rejonie turystycznym Francuzi będą umieli porozumiewać się po angielsku. Na miejscu jednak okazało się, że na południu jeszcze mniej osób zna angielski niż w Paryżu. Z tego powodu bardzo trudno jest tu znaleźć pracę (poza firmami mającymi siedziby w pobliskim technopolis), jeśli nie zna się francuskiego.

Komunikacja z Francuzami okazała się trudniejsza, niż podejrzewałam. Pomimo rocznej nauki języka w szkole językowej nie jestem w stanie zrozumieć szybkiej wymiany zdań tubylców. Okazuje się jednak, że Francuzi są bardzo pomocni. Jeśli widzą, że ktoś wykazuje choćby odrobinę inicjatywy i stara się mówić w ich języku, starają się udzielić informacji wszelkimi możliwymi sposobami. Wielokrotnie spotkałam się z sytuacją, pytając o drogę, że ekspedientki ze sklepu rysowały mi mapki lub porzucały swoje stanowisko pracy, aby wyjść na ulicę i wskazać mi dobry kierunek. Co więcej, nigdy nie usłyszałam, że ktoś nie ma czasu czy nie może mi pomóc.

Poznaliśmy w okolicy wielu Polaków, którzy mieszkają tu już kilka lat i wciąż nie mówią po francusku. Osobiście życie we Francji bez znajomości języka wydaje mi się bardzo trudne. Mimo iż w technopolis jest wiele firm, w których pracownicy porozumiewają się po angielsku, znajomość francuskiego okazuje się niezbędna w życiu codziennym (przekonaliśmy się o tym już w pierwszych dniach pobytu, gdy mieliśmy problemy hydrauliczne w mieszkaniu).

Szukając szkoły językowej, znalazłam wiele placówek, w których prowadzone są intensywne kursy francuskiego dla obcokrajowców. Jednak najniższą cenę oferuje szkoła Alliance Française ciesząca się wysokim prestiżem (najbliższa znajduje się w Nicei). Chcąc zapisać się do szkoły prywatnej, trzeba się liczyć z dużym kosztem (za intensywny miesięczny kurs językowy po 20 godzin tygodniowo trzeba zapłacić około 800 euro). Z tego powodu postanowiłam spróbować dowiedzieć się, czy w okolicy można zapisać się na kursy darmowe.

Dowiedziałam się w pobliskim Maison du Tourisme o tanich kursach w Cannes-Université. Płaci się niewielką kwotę za przynależność do organizacji i osobno za kurs. Zajęcia jednak odbywają się tylko raz w tygodniu (2 godziny). Ponieważ to wydawało mi się niewystarczające, postanowiłam udać się do pobliskiego urzędu (Mairie). Tutaj skierowali mnie do Maison des Jeunes, gdzie można się zapisać na kurs angielskiego, włoskiego, kurs śpiewania, grania na gitarze, perkusji, obsługi komputera, zajęcia jogi i scrabble, lecz niestety nie na kurs francuskiego (nie są prowadzone akurat w tym czasie). Wchodząc przypadkowo do miejskiej biblioteki, spotkałam panią, która podała mi adres szkoły, jaką znała. To okazał się strzał w dziesiątkę! W szkole dzięki użyciu swoich podstawowych zdolności komunikacyjnych po francusku oraz body language dowiedziałam się, że będę mogła uczestniczyć w kursie. Szczegóły wyjaśniła mi już poznana na miejscu uczennica znająca angielski. Ciekawym jest to, że zaledwie w kilku szkołach językowych nauczyciele znają angielski (angielski zna np. kadra w Alliance Française).

Szkoła publiczna, do której trafiłam (ADRAFOM w Vallauris), wysłała mnie do Mission Locale, gdzie najpierw musiałam się zapisać. Ta organizacja zajmuje się uzupełnianiem braków w edukacji oraz pomocą w kształceniu dla osób w wieku 16–25 lat, a ponieważ 26. urodziny kończę w przyszłym tygodniu, musiałam pospieszyć się z załatwieniem wszystkich formalności. Szkoła w porozumieniu z Mission Locale oferuje intensywny kurs języka francuskiego dla obcokrajowców odbywający się od poniedziałku do piątku od 8.30 do 16.30. Dużą zaletą jest nie tylko to, że cały kurs jest bezpłatny, lecz również to, że niemal każdy uczeń dostaje co miesiąc dofinansowanie, jeśli podpisze umowę, że będzie uczęszczał każdego dnia przez trzy miesiące. Spytałam, po co wypłacane są te pieniądze, po czym otrzymałam odpowiedź: „Przecież w tym czasie nie może pani pracować!”. W szkole oprócz typowych zajęć językowych są również lekcje matematyki, informatyki oraz plastyki, a także zajęcia mające na celu poznanie kultury Francji. Można tu poznać ludzi o różnym pochodzeniu, jednak stosunkowo wielu uczniów jest pochodzenia arabskiego. Do tej szkoły wysyłane są też osoby przez Pôle emploi (tutejszy urząd pracy), a więc można spotkać także dużo starszych ludzi. Okazuje się, że nieznajomość angielskiego przez nauczycieli jest zaletą – daje dużą motywację do nauki!

Magda

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s