Wodny świat w Marineland

Widząc wszechobecne billboardy reklamujące Marineland, postanowiliśmy choć raz wybrać się tam, by sprawdzić, czy atrakcja rzeczywiście jest warta polecenia. Marineland to kompleks atrakcji mieszczący się w pobliskim Antibes. Bilety można kupić zarówno na pojedyncze atrakcje, jak i łącznie na wszystkie z nich.

PingwinyNajbardziej uczęszczanym miejscem jest główna część Marineland, a więc zoo. Znajduje się tam ogromny basen z orkami, nieco mniejszy z delfinami, a poza tym baseny dla fok różnych gatunków oraz lwów morskich Stellera. W mniejszych akwariach można obejrzeć również żółwie wodne, rekiny, kolorowe ryby, płaszczki. Poza tym turyści mogą zobaczyć niedźwiedzie polarne oraz pingwiny tradycyjne i te z filmu animowanego „Madagaskar”, których nazwy niestety nie znam. Zaskakujące jest to, że turyści mogą nie tylko oglądać te zwierzęta swobodnie pływające w akwariach, ale również fakt, że przez cały dzień niemal co godzinę odbywają się spektakle z udziałem orek, delfinów, fok oraz lwów morskich. Aby zatem skorzystać ze wszystkich atrakcji, jakie oferuje Marineland, należy poświęcić na nie cały dzień, a przy wejściu zabrać plan ośrodka (jest duży, więc można się łatwo zgubić) oraz rozkład pokazów.

Orki machają łapkąO ile orki pływające w dużym basenie nie robią zbyt dużego wrażenia, to już widok olbrzymów skaczących w rytm muzyki oraz na polecenie trenera zapiera dech w piersiach. Zadziwia także niezwykła siła delfinów, którą prezentują, unosząc na czubkach nosów swoich trenerów, następnie wybijając ich w powietrze, by ci zrobili salto. Dla osób pragnących mocniejszych wrażeń ekipa parku oferuje nurkowanie w klatce w basenie z rekinami. Mimo udziału w pokazach dziennych warto także skorzystać z atrakcji nocnych, gdzie cały spektakl jest uzupełniany przez pokaz fajerwerków.

DelfinkiLwy morskie

Oprócz głównego zoo mamy możliwość zobaczyć również La Ferme du FAR WEST, gdzie oprócz lemurów znajdują się zwierzęta hodowlane. Jest to idealna atrakcja dla dzieci, które nigdy nie miały kontaktu ze zwierzętami wiejskimi. Poza zwierzakami jest tu także mały park rozrywki, a więc plac zabaw z mechaniczną kolejką, ze statkami pływającymi po stawie oraz kilka małych karuzel. Ci, którzy widzieli kiedykolwiek kozy, byki, kucyki, niewiele stracą, jeśli tam nie pójdą.

MinigolfMy w pakiecie mieliśmy jeszcze bilet do parku Adventure Golf. Jest to minigolf, gdzie zaprojektowano trzy tory o zróżnicowanym poziomie trudności. Ponieważ najbardziej byliśmy zaaferowani zoo wodnym, do parku trafiliśmy jedynie raz między spektaklami. Warto jednak się tu wybrać ze znajomymi, nie będąc pod presją czasu, bo tory zaprojektowane są naprawdę pomysłowo.

Poza wymienionymi atrakcjami innego dnia warto się wybrać do parku Aquasplash. Mimo że większości może się początkowo wydawać, że ta część Marineland jest przeznaczona wyłącznie dla dzieci, entuzjazm widziany w oczach dorosłych oraz pisk niejednego pana przy zjeździe z wodnej zjeżdżalni szybko wyprowadzi ich z błędu. Należy oczywiście pamiętać o zabraniu ze sobą kostiumu kąpielowego mocno trzymającego się ciała oraz ręcznika.

FoczkiChociaż Marineland przyciąga największą ilość turystów w sezonie letnim, otwarty jest przez cały rok. Widząc, ile osób gromadzi się na widowni podczas pokazu oraz ile osób zatrudnianych jest co lato przez park, a także patrząc na cenę samych biletów, parkingu (który oczywiście jest płatny, jak zresztą wszystko w parku), napojów i żywności na terenie parku, wnioskuję, że biznes świetnie się kręci, a zatem orki na pewno tam nie mogą głodować. Choć głębokość i wielkość basenów, a także deformacje fizyczne zwierząt (np. w postaci skrzywionej płetwy grzbietowej u orek) mogą narzucać pytanie, czy w zamknięciu mogą być one szczęśliwe, kierownictwo odpowiada, że gdyby źle się czuły, nie rozmnażałyby się. Mimo iż widok olbrzymich orek zrobił na mnie wrażenie, a samą organizację parku oceniam bardzo wysoko, nie zazdroszczę osobom, które mieszkają w okolicy. Ostrzegam, krzyk fok jest nie do zniesienia!

Osobom, które zastanawiają się, czy orki w zamknięciu mogą być niebezpieczne dla człowieka, polecam niesamowicie przejmujący francuski film „Rust and Bone” kręcony właśnie w Antibes oraz w Cannes.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s