Lyon – miasto sztuki

Chcąc odpocząć od przybywających na południe turystów, wybraliśmy się na długi lipcowy weekend do Lyonu. Cały czas pamiętam przestrogi od znajomych, żeby wziąć tylko letnie ubrania, ponieważ Lyon jako miasto położone w dolinie ma klimat bardziej nieznośny pod względem upałów niż Lazurowe Wybrzeże. Oczywiście w naszym przypadku żałowaliśmy, że nie zabraliśmy kaloszy, sztormiaków oraz grubych swetrów. Wygrzani południowym słońcem nieco odwykliśmy od temperatury 18°C.

Lyon jest miastem tętniącym życiem. Jako miasto studenckie może pochwalić się licznymi akcjami kulturalnymi. Jest jednak mniej różnorodny niż południowa Francja, która przyciąga obecnością morza, gór oraz wysokich temperatur. Dużo jednak się tu dzieje, ulice są pełne młodych śpiewających, grających na instrumentach, bawiących się czy manifestujących ludzi. Lyon ma piękną gotycką starówkę. Zwróciłam uwagę, że jest tu mnóstwo księgarni, antykwariatów, galerii artystycznych, sklepów z instrumentami oraz szkół muzycznych. W Lyonie zachwycają kamienice, wąskie uliczki, a także liczne murale. Oddalając się od centrum, można trafić jednak na zaniedbane, mniej bezpieczne dzielnice. Lyon jednak najbardziej podobał się nam nocą. Podświetlone fasady budynków, widoczne z daleka najważniejsze zabytki przypominają mi rodzinny Toruń.

DSC_0270

O czym warto wiedzieć, wybierając się do Lyonu? Lyon słynie z wszechobecnych fontann. Umiejscowione są one nie tylko w parkach. Właściwie na każdym większym placu można jakąś napotkać. Szczególnie polecam olbrzymią fontannę na Place des Terreaux. Lyon, jakby trochę z zazdrości wobec Paryża, ma to, co stolica Francji, lecz w rozmiarze miniaturowym. Są tu 4 linie metra, Musée des Beaux-Arts, czyli tzw. Mały Luwr, a także mała wieża Eiffla. Tak jak i w Paryżu, działa tu doskonale system wypożyczania rowerów. Niemal wszędzie można zobaczyć turystów korzystających z tej formy transportu.

DSC_0016

Będąc w Lyonie, nie można przegapić wycieczki do parku archeologicznego Fourviere odsłaniającego ruiny teatru i odeonu oraz term. Warto odwiedzić 400-letnią katedrę Jana Chrzciciela oraz zobaczyć znajdujący się w niej XIV-wieczny zegar astronomiczny (nam niestety się nie udało, ponieważ ta część katedry była z renowacji), a także bazylikę Marii Panny z Fourviere, w której dolnej części znajduje się kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej.

DSC_0242

Warto wiedzieć, że tu właśnie bracia Lumiere zbudowali pierwszy kinematograf i nakręcili pierwszy film. Z tej właśnie okazji w Lyonie powstało Musée Miniature et Cinema, w którym zobaczymy oryginalne przedmioty oraz maski użyte przy kręceniu najpopularniejszych filmów (m.in. oryginalny, 5-metrowy, ruchomy robot użyty w serii filmów o „Obcym”). Imponujące są jednak przede wszystkim wykonane z zegarmistrzowską precyzją miniatury budynków i pomieszczeń. Tu także zagospodarowano kilka pomieszczeń, aranżując scenografie z filmu „Pachnidło”. Co ciekawe, widnieje informacja, że ok. 3 tys. buteleczek wykonanych na potrzeby filmu zostało wyprodukowanych w Polsce.

DSC_0136

Warto zwiedzić także Theatre du Guignol, czyli teatr marionetkowy. Jednak nie tylko w nim zobaczymy wystawę marionetek. Ich zdjęcia widnieją także na magnesach oraz kartkach pocztowych.

DSC_0075

Osobom, które chcą odpocząć od zgiełku miasta, szczególnie polecam olbrzymi Parc de la Tête d’Or, który odwiedzają nie tylko turyści, ale przede wszystkim rodziny z dziećmi, a także osoby aktywne sportowo (również aktywne rodziny z dziećmi – napotkaliśmy kilkoro rodziców ze sportowymi wózkami, które pchali przed sobą podczas biegania). Oprócz kilku hektarów zieleni oraz jeziorka znajdują się tu szklarnie, z których hodowane są rośliny tropikalne, a także dostępny bezpłatnie ogród zoologiczny z żyrafami, zebrami, flamingami czy pelikanami.

W Lyonie co roku w grudniu odbywa się festiwal światła. Przygotowane przez grafików prezentacje muzyczno-wizualne wyświetlane są na fasadach zabytków, odmieniając ich wizerunek. W tym czasie Lyon zaludnia się mnóstwem turystów.

Lyon słynie także ze swoich miejscowych specjałów, szczególnie z podrobów. Chcąc zasmakować w oryginalnej kuchni, należy wybrać się do jednej z wielu restauracji nazywanych tu bouchons.

Przez Lyon przebiega trasa Autoroute du Soleil, czyli autostrady wiodącej na południe. To właśnie widok z niej nocą zachęcił nas do wizyty w tym mieście. W roku 1992 wybudowano tu również stację TGV. Nowoczesna stacja według mnie wygląda jak miejski potworek budowlany, lecz wiele osób się nią zachwyca.

Jeśli miałabym podsumować, jak wygląda Lyon, powiedziałabym, że bardzo znajomo. Otóż centrum, zabytki, klimat panujący w tym mieście bardzo mi przypomina wiele polskich dużych miast. Nawet roślinność tutaj jest bardzo „polska”. Francuzi jednak twierdzą, że jest to miasto snobów i trudno się tu zaaklimatyzować, nie będąc lyończykiem.

Magda

Reklamy

3 thoughts on “Lyon – miasto sztuki

  1. Żałuję, że będąc w Lyonie nie wybrałam się do Musée Miniature et Cinema….. uwielbiam „Pachnidło” ;-))) Pozdrawiam

  2. Byłam w Lyonie w kwietniu, w zeszłym roku i mi również to miasto się bardzo spodobało. Szczególnie wart uwagi jest widok ze wzgórza i piękne fontanny.

  3. Dobrze, że nie wiedziałam wcześniej, że to „trudno się tu zaaklimatyzować nie będąc lyończykiem”, bo to miasto spodobało mi się od razu, a snoba jeszcze tu nie spotkałam, choć mieszkam tu od kilku miesięcy (a może tylko nie umiem ich rozpoznać? ;P).
    Lyon to piękne miasto!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s