Przywileje pracownicze

Poprzedni post opisywał system zatrudnienia we Francji, tym razem trochę więcej o dodatkach i przywilejach pracowniczych.

Zakładając we Francji firmę, trzeba wybrać jej typ spośród co najmniej kilkudziesięciu możliwych. Typ zależy od skomplikowania jej struktury oraz księgowości, od wysokości kapitału, liczby osób wchodzących w spółkę oraz od stopnia odpowiedzialności majątkowej.

Osoby, które nie chcą założyć swojego biznesu, mają możliwość zatrudnić się albo w instytucjach państwowych, otrzymując status funkcjonariusza, albo w prywatnych firmach. Aby zostać funkcjonariuszem (chodzi o wszystkie zawody regulowane takie jak nauczyciel, urzędnik, policjant), należy posiadać obywatelstwo francuskie (w większości przypadków), dysponować wymaganym wcześniej zdefiniowanym dyplomem oraz zdać konkurs państwowy, do którego można się przygotować na specjalnym kursie. Status funkcjonariusza gwarantuje stały awans co kilka lat, dożywotnią gwarancję zatrudnienia (funkcjonariusz, który popełnił jakiś błąd, nie zostaje zwolniony, a jedynie przeniesiony do innej miejscowości), możliwość pójścia na urlop na poratowanie zdrowia nawet na 10 lat z gwarancją powrotu na to samo stanowisko, otrzymywanie trzynastki i lekką, bezstresową pracę. Wysokość przyszłej emerytury wynosi sto procent ostatniej otrzymanej w karierze pensji (pensja w trakcie kariery rośnie, a na koniec dostaje się premię za dobrą pracę). Funkcjonariusz może także wcześniej przejść na emeryturę. Wszystkie te zalety czynią tę ścieżkę kariery bardzo popularnym wyborem wśród młodych Francuzów.

W prywatnych firmach często także ma się wiele przywilejów. Oprócz prawa pracy, które bardzo dobrze chroni pracownika, większość firm przynależy do sektorów, które dysponują tak zwanymi conventions collectives, czyli układamy zbiorowymi wynegocjowanymi przez związki zawodowe reprezentujące dany zawód. Takie umowy obowiązują pracodawców danego sektora i nadają dodatkowe przywileje dla pracowników. Czyli na przykład jeśli według prawa pracy pracownik dysponuje dwoma dniami urlopu okolicznościowego z powodu śmierci rodzica, jego convention collective może nadawać dodatkowe dwa dni. Convention collective może też definiować minimalną pensję dla każdego stanowiska, określać minimalne podwyżki w zależności od stanowiska i stażu pracy, a także nakazywać wypłacanie trzynastej pensji. Tak więc te umowy rozszerzają zakres praw i przywilejów pracowniczych.

Zwłaszcza praca w dużej firmie przynosi wiele korzyści. Sprawami pracowniczymi zajmuje się dział CE (comité d’entreprise), który gromadzi pieniądze ze składek obowiązkowych odprowadzanych przez pracodawcę. Dzięki tym składkom pracownikom proponowane są (w zależności od organizacji firmy) wyjazdy integracyjne, firmowe domki w górach, miejsca w żłobkach, zniżki na siłownię, do kina, na różne atrakcje turystyczne w regionie itp. Poza tym pracodawcy oferują za częściową dopłatą tzw. ticket restaurant, czyli czeki, którymi można płacić w restauracjach za lunch, mutuelle, czyli prywatne ubezpieczenie zdrowotne, które pokrywa wizytę u lekarzy, za badania lekarskie, za podwyższony standard w szpitalach czy za okulary. Okazjonalnie wydawane są także chèque-vacances, czyli bony na święta czy wakacje. Jeśli spółka jest notowana na giełdzie, pracodawca zobligowany jest do przeznaczenia części kwoty wypłacanej dywidendy na coroczny bonus dla pracowników.

Należy jednak pamiętać, że z miesięcznej pensji brutto odliczane są przez pracodawcę jedynie składki zdrowotne i emerytalne, podatek dochodowy trzeba opłacać samemu. Żeby nie być zaskoczonym po przeprowadzce do Francji, warto odłożyć sobie pieniądze na podatek, który za pierwszy rok zapłacić będzie trzeba w jednej składce. W następnych latach urząd pobiera zaliczkę na podstawie roku poprzedniego w trzech ratach co kwartał lub miesięcznie, w zależności od naszych preferencji. Z pensji należy także odłożyć sumę na opłacenie podatku mieszkaniowego oraz telewizyjnego. Płaci się je raz w roku, mieszkaniowy jest równy mniej więcej kwocie czynszu, telewizyjny w zeszłym roku wynosił 133 euro.

Magda